Na początku książki Sztuka porozumienia zajmiemy się najprostszymi zagadnieniami dotyczącymi porozumiewania się. Jak wkrótce odkryjesz, wyróżniamy trzy główne poziomy komunikacji, dzieląc je na tajniki, techniki i strategie. Wystarczy jednak, jeżeli zapamiętasz tę trójkę: inni, my sami i źródło pomysłów, które później będziemy nazywali zbiorowym doświadczeniem.
Zaczniemy od komunikacji międzyludzkiej. Obejmuje ona porozumiewanie się z ludźmi, których lubimy i których nie lubimy. Gdy już opanujemy podstawy komunikacji, powiemy sobie, w jaki sposób rozmawiać z ludźmi, z którymi mamy kontakt na co dzień (szef, podwładni, współmałżonek, dzieci) ł z którymi chcemy nawiązać bardzo bliską znajomość. Później omówimy komunikację wewnętrzną, słuchanie i rozmawianie z samym sobą. Nauczymy się też odkrywać cele, do których zostaliśmy stworzeni, i dowiemy się, jak bardzo pomocna jest ta umiejętność w trakcie pokonywania drogi na szczyty.
Wreszcie, śladem Henry'ego Forda, Paula McCartneya oraz innych wielkich ludzi, którzy zmienili świat, nauczymy się czerpać z zasobów zbiorowego doświadczenia. Stanowi to najwyższą formę komunikacji przetwarzającej doświadczenia cielesne w myśli i idee. Tę umiejętność można porównać do złotej bramy oddzielającej ludzi próbujących osiągnąć cel od tych, którzy go osiągnęli.
Książka Sztuka porozumienia doprowadzi cię do wielu wspaniałych sukcesów, a niepowodzenia, które napotkasz po drodze, sprawią jedynie, że odczujesz podwójną radość z osiągnięć. Teraz otrzymałeś podręcznik doskonalenia sztuki porozumiewania się, co jest właściwie równoznaczne z doskonaleniem własnego życia, ponieważ jedno ściśle łączy się z drugim. Poznasz różne techniki komunikacji i strategie myślowe, które pomogą ci w drodze na szczyty.
Nieustępliwy rozmówca
Niewątpliwie nasuwa się pytanie, w jaki sposób przetworzyć wszystkie te umiejętności w błyskotliwe sukcesy zawodowe. Odpowiedź jest prosta. Masz ze wszystkich sił starać się o sukcesy własne i swojej firmy. To oznacza, że myśląc, będziesz koncentrował się na efektach działań (powiemy sobie o tym później) i nie zajmował się sprawami, w których powodzenie nie wierzysz. Ludzie mają widzieć w tobie wyznawcę zasady „wóz albo przewóz". To oznacza jednak - jak mawiał Harvey McKay - że często będziesz musiał pływać w jednym basenie z rekinami!