|
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii Ilość stron : 127
Wymiar : 125x165
Oprawa: Miękka
ISBN : 978-83-7377-364-6
Typ publikacji : Książka Kategoria: Wiedza duchowa
Nie jest to książka, którą czyta się od deski do deski, a petem odkłada. Żyj z nią, sięgaj po nią wielokrotnie, a . ważniejsze odkładaj ją często. Bądź z nią, nie czytają Wielu będzie czuło naturalną potrzebę, aby przeru .. czytanie po każdej pauzie, aby zatrzymać się, wejść w n: czący bezruch. Nieraz bardziej pomocne i wskażą; będzie zaprzestanie czytania, niż jego kontynuac Pozwól książce spełnić swoją rolę, rozbudzić cię i wyrwać ze starych schematów uwarunkowanego myśleń : Jej forma to przywołanie i odnowienie czegoś, co było już w przeszłości - nauk duchowych przekazy^ nych w formie sutr. Sutry są pełnymi mocy wsk zówkami do prawdy, aforyzmami lub krótkimi powiedzonkami, bez konceptualnej, rozwlekłej treści. Indyjskije Vedy czy Upaniszady są starożytnymi, uświęcony: naukami, utrwalonymi w formie sutr, podobnie jak nie, późniejsze słowa Buddy. Powiedzenia i przypowieści ' zusa także - kiedy zostaną wyjęte z narracyjne. kontekstu - mogą być traktowane jak sutry, analogk nie jak nauki zawarte w Tao Te Ching - starożytnej chińskiej księdze mądrości. Zaleta sutry leży w jej zwięzłości. Nie rozbudza ona myślącego umysłu bardziej niż to konieczne. To, o czym nie mówi, ale na co wskazuje jest dużo ważniejsze, niż literalna treść. Podobny sutrze charakter pisania, szczególnie daje się zauważyć w rozdziale pierwszym („Cisza & Cichy bezruch"). Zawiera on esencję całej książki i może być wszystkim, czego będą potrzebować niektórzy czytelnicy. Pozostałe rozdziały są dla tych, którzy życzą sobie trochę więcej wskazówek i wyjaśnień. Podobnie jak starożytne sutry, przesłanie zawarte w tej książce jest uświęcone i wywodzi się ze stanu świadomości, który możemy nazwać cichym bezruchem. Jednak w przeciwieństwie do sutr nie należy ono do żadnej religii czy duchowej tradycji, lecz jest natychmiastowo dostępne dla całej ludzkości. Taki jest jego sens i cel. Transformacja świadomości nie może być dłużej przywilejem kilku jednostek czy nacji, lecz koniecznością całego rodzaju ludzkiego, jeśli ma on przetrwać. W obecnym czasie zarówno dysfunkcje starej świadomości, jak i rozszerzanie i wzrastanie nowej przyspieszają swój bieg. Paradoksalnie daje się zauważyć, że w tym samym czasie rzeczy pogarszają się i poprawiają, choć to, co gorsze jest bardziej widoczne, bo robi więcej hałasu
...
|