|
Wydawnictwo: One Press Ilość stron : 306
Wymiar : 145x205
Oprawa: Miękka, matowa
ISBN : 83-246-0442-1
Typ publikacji : Książka Kategoria: Zasoby ludzkie
W książce Młodzi w pracy zajmuję się problemem zatrudniania nastolatków i dwudziestokilkulatków. W momencie pisania książki Młodzi w pracy grupa ta składała się z osób urodzonych między 1980 a 1994 rokiem; był to przedział populacji, który nazwałem kiedyś amerykańskim „pokoleniem Y". W czasie moich badań i pracy doszedłem jednak do wniosku, że w generalizowaniu na temat grup ludzi urodzonych pomiędzy określonymi latami czai się pewne niebezpieczeństwo. Owszem, tego typu uogólnienia mogą stać się tematem ciekawych dyskusji i porównań, jednak ścisłe wyodrębnianie grup demograficznych jest dalekie od ostrożności właściwej nauce. Badania, których celem jest objaśnianie różnic pomiędzy ludźmi należącymi do różnych generacji, nie mogą być oparte na ścisłych podstawach. Jest przecież jasne, że nie da się z całą pewnością stwierdzić, iż dziecko urodzone 31 grudnia 1979 roku jest typowym przedstawicielem pokolenia X, a ktoś urodzony następnego dnia należy już do pokolenia Y. Nie da się ściśle opisać w ten sposób żadnego pojedynczego dnia, tygodnia, miesiąca, roku czy nawet kilkuletniego okresu ani też przewidzieć zachowania osób w nim urodzonych. Naukowcy opierają studia nad pokoleniami raczej na wspólnej perspektywie historycznej. Chociaż osobiście zgadzam się z większością tego, co zostało na ten temat napisane, udało mi się mimo wszystko trafić na kilka używanych do kategoryzowania ludzi wskaźników, które nie zawsze wydają się trafione. Zamiast więc nawiązywać do jakiegoś szczególnego pokolenia, w Młodzi w pracy. Jak zadbać o pracowników z pokolenia Y zajmuję się raczej rozróżnieniem pomiędzy „kiedyś" a „teraz". Świat jest „teraz" inny niż był „kiedyś" — „kiedyś", czyli w czasach, kiedy i Ty, i ja dorastaliśmy. Pamiętasz, wszyscy wtedy rozmawiali o boogie-woogie... A może o sputniku, Ringo Starze, Wietnamie, atari, Rodneyu Kingu? Wierz mi albo nie, ale zdarza mi się, że pracujący ze mną 25-letni menedżerowie podchodzą do mnie po prezentacji i lamentują: „Co się dzisiaj porobiło z tą młodzieżą! Nie mogę nadążyć za tym, co do mnie mówią!".
...
|