|
Wydawnictwo: Amber Ilość stron : 208
Wymiar : 145x205
Oprawa: Miękka, Matowa
ISBN : 978-83-241-2785-6, EAN: 9788324127856
Typ publikacji : Książka Kategoria: Zagadki cywilizacji i UFO
Książka Jezusowy papirus jest odpowiedzią na falę zainteresowania papirusem mag-daleńskim. Nie jest ani traktatem religijnym, ani próbą nawracania na chrześcijaństwo, usiłuje natomiast uprzystępnić zwykłemu czytelnikowi to wielkie odkrycie papirologiczne i ukazać jego wpływ na datowanie Nowego Testamentu i naszą wiedzę o wczesnym chrześcijaństwie. Próbuje zbudować most nad przepaścią między badaniami naukowymi a pytaniami o ewangelie i ich znaczenie, jakie musi sobie zadać każda myśląca istota. Próbuje zarówno wzbudzić dyskusję, jak i udzielić ostatecznych odpowiedzi na pytania. W istocie taka książka powinna powstać na długo przedtem, nim w 1994 została zmieniona data powstania papirusu magdaleńkiego. Odkąd wielki filozof i historyk Albert Schweitzer napisał w roku 1906 swoje przełomowe dzieło Geschichte der Leben-fesuy-Forschung (Historia badań nad życiem Jezusa), współcześni uczeni czynili nieustanne wysiłki, by przekroczyć to, co niemiecki myśliciel Gotthold Lessing (1720-1781) nazwał „groźną przepaścią" miedzy historią a wiarą. Główne miejsce w tej debacie zajmowały Nowy Testament i jego pochodzenie. Kiedy zostały napisane Ewangelie i w jakiej kolejności? Czym właściwie jest ewangelia? Jakie były cele Jezusa i czy został rozpoznany i uznany we wczesnym chrześcijaństwie? Od Schweitzera i Rudolfa Bultmanna - najbardziej wpływowego biblisty XX wieku - do nowszych pisarzy, takich jak E.P. Sanders, John Dominie Crossan i John Meier, uczeni próbowali na niezliczone sposoby określić stosunek między bo-skością Chrystusa a jego człowieczeństwem, między ewangeliami jako dokumentami wiary a ich dyskusyjną rolą jako źródeł historycznych. Należy stwierdzić, że papirologia miała zbyt nikły udział w odpowiadaniu na takie pytania. Aby dowieść prawdziwości swoich teorii o życiu Jezusa i wczesnego Kościoła, uczeni przytaczali dowody archeologiczne, numizmatyczne, epigraficzne i literackie. Z sukcesem zastosowali metody interpretacyjne zaczerpnięte z krytyki literackiej, socjologii i antropologii, by wesprzeć swoje tezy o istocie ewangelii i społecznej strukturze wczesnego Kościoła. W 1988 roku bibliografia dotycząca zastosowania nauk społecznych w badaniach nad Nowym Testamentem liczyła, na przykład, ponad 250 pozycji. Modne stało się mówienie o „interdyscyplinarnych badaniach nad historycznością Jezusa". Jednak uczeni bibliści w ten sam pomysłowy sposób muszą jeszcze wykorzystać rozliczne możliwości dawane przez papirologię. Jej pominięcie jest intelektualną stratą dla wszystkich, którzy są zainteresowani tymi podstawowymi kwestiami. W następnych rozdziałach ukazujemy, jak wstrząsający wpływ może wywrzeć dowód oparty na papirologii na naszą wiedzę o pochodzeniu chrześcijaństwa. Papirus magdaleński jest kluczowym dokumentem w długiej historii datowania Nowego Testamentu - naukowego sporu, który toczy się zaciekle od czasów Papiasa, biskupa Hierapolis, który żył w II wieku n.e. Ale także wiele mówi o pierwszych dziesięcioleciach chrześcijańskiego życia; o wielokulturowej, mówiącej po grecku społeczności, do której był adresowany, i o rozwoju młodego Kościoła przed rokiem 70 - punktem zwrotnym, kiedy armia rzymska stłumiła powstanie w Palestynie i splądrowała Jerozolimę. Co możemy wiedzieć o wczesnych chrześcijanach, takich jak ci opisani w Dziejach Apostolskich (2,44-46), którzy „codziennie trwali jednomyślnie w Świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca", czy o wyznawcach „Chrestusa" w Rzymie, wspomnianych przez rzymskiego historyka Swetoniusza? Te fragmenty stanowią ważny dowód instytucjonalnej sprawności i aspiracji Kościoła jeszcze przed zburzeniem Świątyni, a nawet nasuwają myśl o dobrze rozwiniętej kościelnej strategii, którą posługiwano się już od połowy I wieku. Przede wszystkim książka ta przedstawia ciąg powiązanych ze sobą opowieści i o samym papirusie, i o ludziach, na których życie mógł wpłynąć. Bada żywot świętego Mateusza i zadaje pytanie, czy istotnie mógł napisać ewangelię, która nosi jego imię i której kopią jest nasz papirus. Rozważa, jakiego rodzaju mężczyźni i kobiety mogli być pierwszymi czytelnikami tego dawnego zapisu i jak z niego korzystali. Śledzi tropy wielebnego Charlesa Bousfielda Huleatta, absolwenta Oksfordu, naukowca amatora i gorliwego misjonarza, który odnalazł papirus w Egipcie, ale zmarł tragicznie podczas trzęsienia ziemi na Sycylii, nie zostawiając niemal żadnego śladu swojego życia i pracy. Tak jak te fragmenty, które odkrył i przekazał swojej ukochanej uczelni, dzieje życia Huleatta, jego dorobek naukowy i pragnienie szerzenia Słowa pozostawały nieznane niemal przez całe stulecie. Stanowią zagadkę w tej dziwnej wiktoriańskiej opowieści o niezaspokojonym intelekcie 1 niezachwianej wierze, wynagrodzonych w praktyce przez wymazanie z historii. Jest to także opowieść o Carstenie Peterze Thiedem, którego współczesne poszukiwanie odpowiedzi na akademickie pytania stanowi echo prywatnych wędrówek Huleatta. Nasza książka pod koniec bada dzieje papirusu magdaleńskie-go w XX wieku, jego ostatnie datowanie w 1953 roku i zmianę tego datowania cztery dekady później. Od ukazania się pierwszej relacji w „Timesie" wiele napisano i powiedziano o badaniach Carstena Petera Thiedego i rozdział 5 tej książki odpowiada na głosy krytyczne wobec jego tezy, przedstawiając bardziej szczegółowo niż wcześniej naukowe argumenty przemawiające za nową datą, w języku zrozumiałym nawet dla słabo obeznanych z przedmiotem. Kończymy rozważaniami o miejscu papirusu magdaleńskiego w naszym stuleciu i o jego znaczeniu tak dla wierzących, jak i niewierzących.
...
|