|
Wydawnictwo: Akademia Sukcesu Ilość stron : 312
Wymiar : 125x180
Oprawa: Miękka
ISBN : 83-919732-9-8
Typ publikacji : Książka Kategoria: Komunikacja
Być może słyszałeś już o stylu zarządzania Alfa, bazującym na męskim, autorytarnym posługiwaniu się siłą. Być może słyszałeś także o stylu zarządzania Beta, wykonującym kobiecy, chętny do współpracy sposób stosowania siły. W książce Jezus Chrystus menedżer chcę wylansować coś, co nazywam stylem zarządzania Omega - stylem, który ucieleśnia i łączy oba poorzednie.
Jezus Chrystus, menedżer. Odwieczna mądrość na użytek wizjonerskiego przywództwa opiera się na trzech prostych zasadach:
1. Jedna Osoba wyszkoliła dwunastu innych ludzi, którzy wywarli tak wielki wpływ na dzieje świata, że odtąd ludzkość zaczęła liczyć - obowiązujący do dzisiaj - czas kalendarzowy. Od roku narodzin Jezusa zaczęto liczyć czas nowej ery. Oznaczenia: p.n.e (przed naszą erą) = przed narodzeniem Chrystusa; n.e. (naszej ery) lub AD (Anno Domini, Roku Pańskiego) = po narodzeniu Chrystusa.
2. Człowiek ów pracował z zespołem, prezentującym wyłącznie ludzkie (nie Boskie) cechy... z zespołem, który pomimo analfabetyzmu, wątpliwej przeszłości niektórych członków, zmienności ich usposobień, czasem tchórzostwa, swoje zadania, do których został przez Niego przygotowany, wypełnił. Ludzie ci dokonali tego dla jednej zasadniczej przyczyny - pragnienia, by znowu znaleźć się razem z Nim.
3. Jego styl przywództwa był taki, że może go zastosować każdv z nas.
Myśl, że Jezus był kimś w rodzaju przywódcy, szefa czy menedżera, wpadła mi do głowy przed dwudziestu laty, kiedy mieszkałam w górach. Uderzyło mnie wtedy to, iż w stylu zachowania Jezusa wobec ludzi przejawiało się wiele cech żeńskich i że Jego sposób prowadzenia uczniów różnił się bardzo od innych stylów i technik zarządzania, które widziałam i których doświadczyłam na sobie. A kiedy dziesięć lat później wystartowałam z własną agencją reklamową i zaczęłam poznawać firmy bardzo różnego typu i kalibru, zdumiało mnie odkrycie wielu pracujących w nich „zagubionych" ludzi. Zbyt często widziałam, jak bezcenna ludzka energia i inteligencja były wykorzystywane w niewielkim stopniu lub wcale. Byłam świadkiem licznych przypadków lżenia, lekceważenia i stosowania przemocy. Postanowiłam napisać książkę Jezus Chrystus menedżer, aby pomóc odwrócić ową tendencję i zachęcić ludzi na wszystkich poziomach przywódczych i kierowniczych do dostrzeżenia na nowo boskiej doskonałości w nas samych i w tych, którzy nam służą. Z niepokojem odkryłam także fakt, że autorami wszystkich niemal książek o przywództwie i zarządzaniu są mężczyźni. A przecież kobiety stanowią najszybciej powiększającą się grupę wśród właścicieli firm w Stanach Zjednoczonych. Dziennik „USA Today" donosił ostatnio, iż wkrótce kobiety będą zatrudniać więcej pracowników niż wszystkie razem wzięte firmy z listy „Fortune 500". Ponadto prawie 80 procent firm w USA zatrudnia mniej niż dwadzieścia osób. Jest rzeczą bezsporną, że to właśnie małe grupy ludzi prowadzone przez innowacyjnych liderów i menedżerów stanowią siłę i nadzieję tego narodu. Szybko i radykalnie przeobrażający się świat biznesu potrzebuje bardziej niż kiedykolwiek przedtem kreatywnych i innowacyjnych wzorców. Sądzę, iż świat woła o liderów nastawionych na budowanie innych, a nie ich niszczenie, na wychowywanie, nie zaś eksploatowanie, na umacnianie i rozwijanie, a nie panowanie nad nimi. Jezus jest dla mnie przykładem najznakomitszego spośród wszystkich liderów. Wierzę, że Jezusowy styl zarządzania (Omega) ucieleśnia, a jednocześnie przewyższa najlepsze elementy Alfy (stylu męskiego) oraz Bety (stylu żeńskiego), gdyż dzięki wprzęgnięciu energii duchowej każdy z nas, zarówno mężczyzna, jak i kobieta, może stać się pełnoprawnym liderem, takim, jakiego potrzebuje trzecie tysiąclecie. Dla czytelników, którzy poszukują rad, jak prędko zrobić jakiś „dobry" interes, albo chcieliby poznać sprytne sztuczki menedżerskie, moja książka Jezus Chrystus menedżer prezentuje niewielką wartość lub zgoła żadną. Pisałam ją dla ludzi, pragnących „uprawiać rolę" i zbierać plony, mających świadomość, że miejsce pracy, w którym większość z nas spędza lwią część swego życia, jest w istocie świętą i płodną glebą.
...
|