Cena43,00zł 38,70zł
Produkt chwilowo niedostępny
|
Wydawnictwo: Czerwony Słoń Ilość stron : 336
Wymiar : 165x230
Oprawa: Twarda, matowa
ISBN : 83-921186-9-3, EAN: 9788392118695
Typ publikacji : Książka Kategoria: Diety
Hormony te - a są ich setki - to jedne z najsilniej działających i najważniejszych substancji w organizmie. Spełniają one rolę „głównych przełączników" - kontrolują praktycznie wszystkie funkcje w organizmie - w tym pracę układu sercowo-naczyniowego, systemu immunologicznego oraz systemów rządzących tym, ile tkanki tłuszczowej zostanie zmagazynowanej w naszym organizmie (a więc także tym, ile ważymy). Eikozanoidy mają tak kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia i samopoczucia, że zacząłem o nich myśleć jako o „kleju cząsteczkowym", który spaja cały organizm w jedną całość.
Po raz pierwszy zetknąłem się eikozanoidami podczas moich prac badawczych nad lipidami. Niektóre kwasy tłuszczowe związane z naturalnymi lipidami są jednocześnie cegiełkami, z których utworzone są eikozanoidy. Jednak dopiero zdobycie Nagrody Nobla przez Bergstroma, Samuelssona i Vane'a otworzyło mi oczy na to, jak ważne są naprawdę eikozanoidy. Przyszło mi do głowy, że jeśli komuś udałoby się kontrolować eikozanoidy, mógłby kontrolować praktycznie wszystkie funkcje fizjologiczne w ludzkim organizmie, a więc także układ sercowo-naczyniowy.
Pomyślałem także, że skoro eikozanoidy biorą udział w praktycznie wszystkich procesach, które zachodzą w organizmie, to kontrolowanie ich mogłoby wyznaczyć nowy model zdrowia i choroby. Wydawało mi się sensowne, że wiele stanów chorobowych - m.in. choroby serca, cukrzyca, artretyzm i rak - może być skutkiem nierównowagi między hormonami eikozanoidowymi.
Gdyby to była prawda, przywrócenie i utrzymanie odpowiedniej równowagi między eikozanoidami mogłoby pomóc zapobiegać tym chorobom lub nawet stać się podstawową metodą ich leczenia. Co więcej, mogłoby to nawet dać możliwość nieprzerwanego utrzymywania dobrego zdrowia - „dobrostanu" na poziomie cząsteczkowym, który poprawiłby jakość naszego życia.
Uświadomiłem sobie, że klucz do Strefy i pozostania w niej można dostać dzięki kontrolowaniu hormonów eikozanoidowych. Zacząłem się zastanawiać, czy jest możliwe przedłużenie czasu przebywania w Strefie - wejście do Strefy, kiedy tylko chcemy, i pozostanie w niej nie przez kilka minut (czy meczów), ale przez dwadzieścia cztery godziny na dobę przez resztę życia.
Zdecydowałem, że podejdę do eikozanoidów od innej strony - zacznę od poziomu pojedynczej komórki, czyli miejsca, gdzie eikozanoidy są wytwarzane. Postanowiłem nauczyć się sposobu kontrolowania równowagi cząsteczkowych cegiełek tworzących eikozanoidy w błonie komórkowej tak, aby komórki produkowały właściwe typy eikozanoidów potrzebne do wejścia w stan Strefy.
Ale jak to zrobić? Stosując te same zasady aplikowania leków, jakich używałem w przypadku leków antyrakowych, do doustnej metody aplikowania leków, jaka idealnie nadaje się do manipulowania eikozanoidami: jedzenia. To właśnie o tym jest ta książka - o używaniu jedzenia do kontrolowania równowagi eikozanoidowej, która stanowi przepustkę do Strefy. W kolejnych rozdziałach wyjaśniam szczegółowo, jak nauczyłem się rozumieć kod żywieniowy i jak stopniowo doskonaliłem go, tworząc w końcu program dietetyczny nadający się do powszechnego użytku.
Skąd pewność, że program ten faktycznie nadaje się już do rozpowszechniania? Ponieważ przez prawie sześć lat testowałem go na przedstawicielach jedynego gatunku, który się tu liczy - na ludziach. Pierwszymi „królikami doświadczalnymi" byłem ja sam, mój brat, Doug, oraz moja żona, potem dalej dopracowywałem program, wypróbowując go na światowej klasy sportowcach, m.in. na pływakach z Uniwersytetu Stanforda, czołowych triatlonistach i różnych graczach z Zawodowej Ligi Futbolu Amerykańskiego (NFL), Zawodowej Ligi Koszykówki (NBA) oraz zawodowych baseballistach. Prowadziłem także doświadczenia z udziałem osób chorych na niektóre z najgroźniejszych dla życia chorób, takich jak cukrzyca, choroby serca czy AIDS. Poza tym program ten został przetestowany na setkach zwykłych ludzi, którzy po prostu chcieli schudnąć i czuć się lepiej.
Wyniki moich badań utwierdziły mnie w przekonaniu, że ta metoda odżywiania jest jak do tej pory najskuteczniejszym sposobem pomagania ludziom w osiągnięciu stanu optymalnego zdrowia, szczytowej sprawności fizycznej i umysłowej, który nazywamy Strefą.
Co gorsza - a jestem obecnie co do tego całkowicie przekonany - te bogate w węglowodany diety mogą być niebezpieczne dla zdrowia, mogą wywołać choroby, którym mają zapobiegać. Dlaczego? Ponieważ łamią podstawowe prawa biochemiczne, których trzeba się trzymać, aby wejść w stan Strefy.
Piękno tego systemu odżywiania polega na tym, że jego przestrzeganie jest łatwe. Nie wymaga on od nikogo jedzenia niczego dziwnego, ani nie wzywa do nierealistycznych poświęceń, które powodują, że wiele osób w pewnym momencie rezygnuje z diety. Nie odbiera jedzeniu smaku, jak to się dzieje w przypadku wielu diet zalecających skrajnie niskie spożycie tłuszczów. Co więcej, mogę wam nawet pokazać, jak nie łamać zasad tej diety, jadając w barach szybkiej obsługi. No i nie musicie wcale się wyrzekać swoich ukochanych lodów.
Książka Dieta strefowa składa się z dwóch części. W pierwszej podaję zasady i narzędzia umożliwiające dostanie się do Strefy. W drugiej wyjaśniam szczegółowo, jakie będą konsekwencje zdrowotne życia w Strefie, zwłaszcza w odniesieniu do chorób przewlekłych, takich jak choroby serca czy nowotwory.
Mam nadzieję, że książka ta posłuży jako ostrzeżenie zarówno dla pracowników służby zdrowia, jak i zwykłych ludzi. Wierzę, że pomoże zapobiec nadciągającej katastrofie, która grozi nam z powodu tych bogatych w węglowodany diet, które zaleca się milionom.
...
|