|
Wydawnictwo: ABA Ilość stron : 104
Wymiar : 145x205
Oprawa: Miękka, lakierowana
ISBN : 978-83-88872-89-1, EAN: 9788388872891
Typ publikacji : Ksiązka Kategoria: Żywienie
Książka Dieta bezglutenowa jest źródłem informacji oraz poradnikiem przeznaczonym dla ludzi cierpiących na celiakię. Być może wróciłeś właśnie od lekarza, który poinformował Cię, że należysz do grona chorych - a może Twoje dziecko lub wnuka poddano badaniom na występowanie celiakii, czy też sam podejrzewasz od dawna, że cierpisz na to schorzenie.
Niezależnie od sytuacji książka ta pomaga: • lepiej zrozumieć opinię lekarza, • trafniej interpretować sygnały nadawane przez nasze ciało, • zrozumieć chorobę, • zaakceptować ją. Książka Dieta bezglutenowa pomaga wprowadzić dietę bezglutenową, służy poradą w wielu codziennych sytuacjach, a także motywuje do działania.
Ja sama od ponad czterdziestu lat cierpię na celiakię. Od ponad dwudziestu lat doradzam innym ludziom, którzy dowiedzieli się o swojej przypadłości. Przekazując książkę Dieta bezglutenowa w ręce Czytelników, chciałabym odpowiedzieć na pierwsze, najbardziej palące pytania oraz zachęcić do życia z chorobą, do pojednania się z nią. Najpierw przeżywamy wielki szok, dowiadując się, że produkty, których spożywanie było dla nas oczywiste, nagle okazują się szkodliwe. Po raz pierwszy zdiagnozowano u mnie schorzenie w roku 1963, wtedy nie były jeszcze dostępne specjalne bezglutenowe mieszanki mączne i chleb. Moja matka była osamotniona wobec problemu, w jaki sposób powinna mnie odżywiać. Angażując wiele pomysłowości i wytrwałości, z mąki kukurydzianej i skrobi tworzyła wypieki, które zastępowały pieczywo („dziękuję, mamo!") — nie można ich oczywiście porównać z dzisiejszymi niemal idealnymi produktami! Przez dwanaście lat w taki sposób byłam odżywiana bezglutenowe, potem orzeczono: celiakia ustąpiła.
Z wilczym apetytem pochłaniałam wszystkie możliwe produkty zawierające gluten - poznawałam ich smak. W czasie ośmioletniej przerwy w diecie nie pojawiły się u mnie jawne objawy. Następnie, gdy kształciłam się w zakresie dietetyki, zapadła druga zaskakująca diagnoza. Nie jest mi zatem obcy szok, którego również doświadczasz! Moja matka obawiała się zwłaszcza tego, że znowu przypadnie mi rola „królika doświadczalnego", tak jak było to przed laty, gdy „celiakia" uchodziła za bardzo rzadką chorobę dziecięcą. Dzisiaj życie z chorobą jest o wiele prostsze. Oczywiście wymagana jest nieustanna dyscyplina i niekiedy przez głowę przebiega myśl „dlaczego akurat ja?". W takiej sytuacji rozejrzyj się dookoła. Jest tyle ciężkich schorzeń, które leczy się silnymi lekami lub operacyjnie, a niektóre choroby w ogólnie nie są uleczalne.
Chorując na celiakię, mamy schorzenie w garści - znamy naszego wroga - możemy przeciwdziałać! Nie trać szansy. Gdy zapanujesz nad chorobą i całkowicie ją zaakceptujesz, coraz częściej na myśl o niej będziesz wzruszać ramionami.
...
|