|
Wydawnictwo: Studio EMKA Ilość stron : 160
Wymiar : 145x205
Oprawa: Miękka, lakierowana
ISBN : 83-606-5203-9, EAN: 9788360652039
Typ publikacji : Książka Kategoria: Poradniki
W książce Bogaty albo biedny vznajdziesz wyjaśnienie, dlaczego niektórym ludziom przeznaczony jest finansowy sukces, a innym przez cale życie będzie trudno związać koniec z końcem. Dowiesz się, jakie są podstawowe przyczyny sukcesu, miernych dokonań i finansowej porażki, i będziesz mógł zacząć poprawiać swoją finansową przyszłość. Zrozumiesz, jak wpływy z dzieciństwa kształtują twój schemat finansowy, i jak mogą one prowadzić do autodestrukcyjnych myśli i nawyków. Przekonasz się, jak wielką siłę mają deklaracje, które pomogą ci zastąpić szkodliwe sposoby myślenia wewnętrznymi „regułami dobrobytu", żebyś mógł myśleć - i odnieść sukces - tak jak bogaci ludzie. Nauczysz się też praktycznych, opisanych krok po kroku, strategii zwiększania dochodów i budowania dobrobytu. W pierwszej części książki wyjaśnię, jak każdy z nas został zaprogramowany, jak myśleć i działać w sytuacjach związanych z finansami, i nakreślę cztery kluczowe strategie modyfikacji naszego umysłowego schematu pieniędzy. W części drugiej przyjrzę się różnicom w myśleniu ludzi bogatych, z klasy średniej i biednych, i przedstawię siedemnaście postaw i sposobów działania, które -jeśli je sobie przyswoisz - doprowadzą do trwałych zmian w twoim życiu finansowym. W różnych miejscach książki przytoczymy też zaledwie kilka przykładów zaczerpniętych z tysięcy listów i e-maili, jakie otrzymałem od uczestników Intensywnego Szkolenia „Umysł Milionera", którzy doszli do wspaniałych osiągnięć w swoim życiu. Więc, jakie mam doświadczenia?
Skąd pochodzę? Czy zawsze mi się powodziło?
Dobrze by było!
Jak wielu z was miałem ponoć wielki potencjał, ale nic z tego nie wynikało. Przeczytałem wszystkie książki, przesłuchałem wszystkie kasety i zaliczyłem wszystkie możliwe szkolenia. Naprawdę bardzo, bardzo chciałem odnieść sukces. Nie wiem, czy chodziło mi o pieniądze, wolność, poczucie spełnienia, czy tylko o to, by pokazać rodzicom, że jestem dostatecznie dobry, ale niemal obsesyjnie chciałem odnieść sukces. Gdy miałem dwadzieścia parę lat, rozkręciłem kilka interesów i w każdym przypadku marzyłem o zbiciu fortuny, lecz moje dokonania były albo fatalne, albo jeszcze gorsze. Wypruwałem sobie żyły, ale zawsze coś było nie tak. Cierpiałem na „chorobę potwora z Loch Ness" - słyszałem, że istnieje coś takiego jak zysk, ale nigdy go nie widziałem. Myślałem: „Jeśli tylko wejdę we właściwy interes, wsiądę na właściwego konia, uda mi się". Ale się myliłem. Nic się nie udawało...
...
|